Francja    Strona główna

 

 

 

         Naszą parafialną pielgrzymkę  do Francji rozpoczęliśmy we wtorek 5 sierpnia  uczestnictwem w mszy św. w kościele w Chrząstowicach. Po mszy św. ruszyliśmy w drogę do Francji przejeżdzając  przez terytorium Czech i Niemiec. Na miejscu byliśmy po godzinie 16.00 następnego dnia, i do końca dnia mieliśmy czas wolny na zakwaterowanie i odpoczynek po podróży.

        Następnego dnia po śniadaniu rozpoczęliśmy zwiedzanie stolicy Francji. Pierwszym miejscem które odwiedziliśmy był  słynny cmentarz Pere Lachaise, na którym spoczywają  min.  F. Chopin, E. Piaff,  J.Morisson, następnie zwiedziliśmy wzgórze Montmartre z przepiekną bazyliką  Sacre Coeur, gdzie w modlitwie pamiętaliśmy o całej naszej parafii, byliśmy także na placu du Tetre,  gdzie tworzą najsłynniejsi malarze. Następnie autokarem udaliśmy się do centralnej części miasta, gdzie mogliśmy na własne oczy zobaczyć łuk Triumfalny i przylegające do niego Pola Elizejskie, które wywarły na nas ogromne i niezapomniane wrażenie. Po krótkiej przerwie udaliśmy się na zwiedzanie centrum kulturalnego im. Pompidou, Katedry Notre Dame, oraz dzielnicy łacińskiej, gdzie znajduje się słynny na cały świat Uniwersytet Sorbony. Na tym zakończyliśmy nasze dzienne zwiedzanie. Po obfitej obiadokolacji  rozpoczęliśmy zwiedzanie Paryża nocą, tysiące lamp powodują że stolica Francji wygląda niesamowicie pięknie, można powiedzieć ze całkowicie inaczej niż za dnia. Zobaczyliśmy słynny  kabaret Moulin Rouge, Place Blanche, Place Pigaloe, Champs –Elisees, oraz Place Trocadero z którego rozpościera się widok na przepięknie oświetloną wieżę Eifella. Po tak obfitej porcji wrażeń wszyscy uczestnicy pielgrzymki byli mimo zmęczenia bardzo szczęśliwi i pełni pozytywnych wrażeń z przeżytego dnia.     Drugi dzień zwiedzania Paryża  rozpoczęliśmy od wizyty w  miasteczku Nauki i Przemysłu, gdzie obejrzeliśmy projekcję filmu w kinie  hemisferycznym. Jest to specyficzny rodzaj kina, w którym widz ma wrażenie bezpośredniego uczestnictwa w akcji filmu. Projekcja  filmu dostarczyła dużej dawki adrenaliny, szczególnie młodszym uczestnikom pielgrzymki. Następnie udaliśmy się pod wieżę Eifella, gdzie większość pielgrzymów windą udała się na najwyższą kondygnację wieży, skąd rozpościerały się cudowne widoki na stolicę Francji. Po wrażeniach pobytu na wieży, odbyliśmy ponad godzinny rejs statkiem po Sekwanie, który jest jednym z najpiękniejszych rejsów miejskich w Europie. Po kolacji odwiedziliśmy jeszcze dzielnicę XXI wieku La Defense z ogromnymi wieżowcami i  budowlami architektonicznymi, które wywarły na nas niesamowite wrażenie. Podczas naszego pobytu w Paryżu doskwierał nam ponad czterdziestopniowy upał, ale mimo tego mieliśmy dosyć sił, aby do końca zrealizować nasz program. Te dwa pierwsze dni były dla nas niewątpliwie  dużym przeżyciem emocjonalnym. Większość z nas na pewno zapamięta spędzone w Paryżu dwa dni do końca życia.  Następnego dnia wczesnym rankiem pożegnaliśmy Paryż i udaliśmy się  do  Lourdes, które było głównym celem naszej pielgrzymki. Czekała nas długa podróż z północy na południe Francji, w drodze zwiedziliśmy jeden z  przepięknie położonych zamków nad Loarą. Do celu podróży dotarliśmy późnym wieczorem i po obiadokolacji udaliśmy się na spoczynek.

        Cały następny dzień spedziliśmy w Lourdes, rano uczestniczyliśmy we mszy św. odprawionej w kaplicy św. Michała, która znajduje się bezpośrednio nad grotą objawień Matki Najświętszej, po Eucharystii odprawiliśmy Drogę Krzyżową, a także mogliśmy podziwiać bazylikę podziemną, którą wybudowano z myślą o przybywających tu ludziach chorych, będących na wózkach inwalidzkich, bazylika ta nie posiada schodów, tylko podjazdy. Większość dnia pielgrzymi spędzili na indywidualnej modlitwie, wieczorem zaś uczestniczyliśmy w procesji ze świecami i nabożeństwie  różańcowym. Dla wszystkich uczestników procesja ta daje niezapomniane wrażenia, kiedy widzi się tylu ludzi z różnych stron świata, modlących się do Matki Bożej w swoim ojczystym języku, proszących o potrzebne łaski, a szczególnie o zdrowie. Po procesji jeszcze długo ludzie modlili się przy grocie objawień,  kiedy odchodziliśmy z groty po godz. 1.00 w nocy, wielu  ludzi przybywało nadal do tej, która dla każdego z nas jest matką.   Pobyt w Lourdes był  dla nas wszystkich ogromnym przeżyciem duchowym. Rankiem następnego dnia  uczestniczyliśmy we wspólnej mszy św. w grocie objawień,  po śniadaniu udaliśmy się do Carcassone, które jest jednym z najlepiej zachowanych miast średniowiecznych,  następnie udaliśmy się do Avigionu,  gdzie znajduje się pałac, w którym przez prawie 100 lat podczas wygnania z Rzymu urzędowali kolejni papieże począwszy od papieża Clemensa V aż do papieża Grzegorza XI. Byliśmy także na zabytkowym moście St. Benezet. Na nocleg udaliśmy się w okolice Grenoble.

        Następnego dnia pojechaliśmy w inne miejsce objawień Matki Bożej do La Salette. Najpierw musieliśmy pokonać drogę wiodącą ciągle w górę ok. 15 km serpentynami. Podczas drogi zaufaliśmy Matce Bożej, ale także naszym wspaniałym kierowcom, którzy bezpiecznie zawieźli nas na górę, dopiero tam zobaczyliśmy piękny widok gór, i doświadczyliśmy cudowności miejsca, gdzie objawiła się Matka Boża dwojgu pastuszkom,  uczestniczyliśmy we mszy św. wspólnie z grupą pielgrzymkową z Gliwic, a także odprawiliśmy Drogę Krzyżową,  mogliśmy także  napić się wody ze źródełka, które wypływa w miejscu objawień. Był także czas na indywidualną modlitwę, w której każdy z nas powierzył Matce Bożej, wszystko to co leży w głębi naszego serca. Wieczorem zmęczeni, ale szczęśliwi wróciliśmy do restauracji i hotelu, gdzie wszystkim  pielgrzymom dopisywał nie tylko apetyt ale także i humor. Przedostatni dzień pielgrzymki spędziliśmy w Ars, miejscu działalności św. Jana Marii Vianeya kapłana, który w swoim życiu nie posiadał nic, oprócz starego łóżka, zniszczonego stołu i zepsutego krzesła, a potrafił nawrócić na wiarę całe Ars,  za jego życia do Ars przyjeżdżały tysiące ludzi z całej Francji, którzy widząc pokorę kapłana, nawracały się na wiarę chrześcijańską. Uczestniczyliśmy we mszy św. przy grobie Świętego, a także zwiedziliśmy plebanię, która jak mówił św. Jan była tylko „przystanią” na drodze do Boga. Był także czas na modlitwę indywidualną. Ostatni dzień pobytu we Francji spędziliśmy w Chamonix , w sercu francuskich Alp, gdzie mogliśmy podziwiać lodowiec Mer du Glace, jeden z największych w masywie Mont Blanc - najwyższego szczytu Europy wielu pielgrzymów to szczególne miejsce uwieczniło na kliszy aparatu fotograficznego,

Po  tych atrakcjach, jak i przeżyciach duchowych,  udaliśmy się w drogę powrotną  przez Szwajcarię, Niemcy i Czechy do kraju, podróż minęła beż żadnych zakłóceń i około godz. 11.00  15. sierpnia oczekiwani przez naszych najbliższych wróciliśmy do Chrząstowic.

        Na zakończenie w imieniu pielgrzymów dziękuję tym wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tej pielgrzymki  za to że mogliśmy „ dotknąć”  tych świętych miejsc, które wybrała Matka Boża, aby przekazać nam swoje orędzie miłości i pokoju, ale także mogliśmy zobaczyć miejsca, które dotąd znane były nam z telewizji........  Myślę, ze następna planowana pielgrzymka do sanktuariów Austrii w październiku tego roku, będzie dla tych którzy tam się wybiorą, również niezapomnianym przeżyciem.                    

                                                                                                                                                     Opracował Marek Jakubczyk